miras.mojabudowa.pl - od 10-12-2010 blog czytało 4929, (wpisów: 10, komentarzy: 7, obserwuje: 3) |
| Projekt domu: ISKIERKA | autor: Katarzyna Herba-Janiak | zobacz budujących | zobacz w IGN Projekt | zobacz w Domfort |
| budynek: wolno stojący, parterowy z poddaszem bez piwnicy | technologia: murowana | |
| Liczba blogów: | 5014 |
| Liczba wpisów: | 73617 |
| Liczba komentarzy: | 272312 |
| Liczba zdjęć: | 217855 |
| Użytkownicy online: | 236 |
Są Święta. Mam wreszcie czas, więc pokuszę się na małe podsumowanie tego roku na budowie. Myślę, że był to udany sezon. Większość prac została wykonana sprawnie. Nie obyło się oczywiście bez małych wpadek, ale myślę, że nie ma co kruszyć kopii. Mamy klucze do naszego domu - dom jest zamknięty, tj. drzwi wejściowe, zewnętrzne z kotłowni oraz brama garażowa zostały zabudowane. Tynki, wylewki, instalacje wewnętrzne gotowe. Okna są. Z dachu nie cieknie .
Co tu więcej chcieć. Większość nierówności na działce zniwelowałem a dom obsypałem (do ukończenia). Dużo napracowałem się przy opasce drenującej wokół domu, ale mam to już za sobą. Choć pracy zostało jeszcze b. dużo - wykończenie to kosztowna sprawa a i pracy teraz własnej trzeba włożyć najwięcej, ale myślę , że czas przeprowadzki nadchodzi i jest już b. bliski. I oczekujemu na ten czas cierpliwie i z radością. A wogóle to każdy pobyt na naszej działce to dla mnie sama przyjemność, to i praca tam nie straszna mi.
Obiecałem kilka fotek na koniec. Wszystkim budowniczym życzę milych i pogodnych Świąt Bożego Narodzeni oraz wytrwałości, cierpliwości i spełnienia planów "budowniczych" oraz zero anty-fachowców i partaczy w zasięgu budowy. Pozdrawiam.
Nadchodzi zima, ale dopóki jeszcze nie pada, prace jeszcze trwają, choć już mniej intensywnie, bo dni bardzo krótkie i właściwie większość odbywa się w soboty. Kończymy obsypywać dom i znikła nam już jedna , największa pryzma ziemi, a raczej gliny. Spuściliśmy wodę z instalacji wodociągowej, która została dodatkowo przedmuchana sprężonym powietrzem. Czekamy na zabudowanie drzwi wejściowych i bramy garażowej. Wykonano instalację wewnętrzną gazu, a w tygodniu wyciągną ją do granicy działki . I na tym prace zostaną zakończone, jeśli chodzi o sam budynek, bo na działce to ciągle coś tam robimy. Chyba, że pogoda będzie sprzyjała, to zawsze coś tam można podłubać, ale nic wielkiego. Będziemy czekać teraz na wiosnę, jako tako wykończyć dom a potem już odliczać czas do przeprowadzki. Jeszcze zostało nam do wykonanie szambo, zabudowa kotłowni (piec, boiler), cała wykończeniówka (gładzie na poddaszu, malowanie, schody, kafelki, kuchnia, łazienki itd. Trochę jeszcze tego jest. Zwłaszcza finansowo. Ale bliżej jak dalej nam do celu. Za tydzień zamieszczę trochę zdjęć. Pozdrawiam budowniczych i tych szczęśliwców , co już się wprowadzili i są na swoim.![]()
Nadeszła jesień. Mam chwilę czasu, więc pokusiłem się na małe podsumowanie i dodałem dwa zdjęcia budynku od zewnątrz. Efekty: instalacje wykonane (woda, kanalizacja, CO, elektryka, tynki wewnętrzne, wylewki (właśnie skończyli)), prawie wykonane ocieplenie strychu, poddasze do" szlifowania". Zamierzam jeszcze w tym roku obsypać dom ziemią i na tym chyba koniec. Wszystkie prace przebiegały dość sprawnie, Firmy , które zostały mi polecone generalnie bez zarzutu. Zawsze tam czegoś można się dopatrzeć, ale ja jestem zadowolony. A najbardziej chyba z tynków. Nic tylko zagruntować, pomalować na biało a potem już kolory . Bedę miał teraz więcej czasu , bo wieczory już coraz dłuższe, więc się jeszcze odezwę. Pozdrawiam "iskierkowiczów" i wszystkich na budowach.
Dzisiaj sobota, więc kto żyw a buduje pędzi na swoje. Trochę dzisiaj odsypiałem, ale zaraz się też zbieram. Pogoda jest super.
Na budowie ruch spory. Wiata garażowa ma już podbitkę i dzisiaj położą chyba pierwszą dachówkę. Ja kupiłem ceramiczną, glazurowaną, w kolorze ciemnej wiśni firmy Tondach od naszych południowych sąsiadów. Firma jest dostępna na necie. Konstrukcja zadaszenia nad wejściem też jest już prawie gotowa. Powoli wyłania się ostateczny kształt naszej Iskierki. Ichyba jest dobrze, bo żonka jest coraz bardziej zadawolona. Ja chyba też, ale patrzę jednak przez pryzmat tego, który to wszystko ma na głowie. No, ale jednak najważniejsze to zachować spokój i cieszyć się, że wszystko posuwa się do przodu, jakby nie patrzeć. Jutro rano puszczę parę fotek. Pozdrawiam iskierkowiczów i wszystkich budujących swoje szczęście. Zyczę udanego dnia na placu budowy.
www.iskierkowemarzenie.mojabudowa.pl - wpisów: 85








